Krzysztof Adamus
moje wpisy z interaktywnie.com

O blogu

Pisząc tego bloga mam wielką nadzieję że kiedyś zostanie on odebrany pozytywnie:)

Czytaj całość

Grill IT - Wrocław odwiedza Kraków

Grill ITInicjatywa Grill IT chyba już na stałe wpisuje się w kalendarz wydarzeń dla osób związanych zawodowo z Internetem. Czerwiec stał się jednak miesiącem niezwykle intensywnym, zapewniając branży interaktywnej okazje do wymiany myśli. Już 6 czerwca odbędzie się kolejne spotkanie we Wrocławiu – gdzie inicjatywa Grilla IT powstała a 11 czerwca w Krakowie po raz pierwszy w historii Grill IT będzie miał charakter "międzymiastowy”.

O ile wrocławskie spotkania mają już pewną ustaloną i wypracowaną konwencję, o tyle inicjatywa krakowska z konwencją tą eksperymentuje, modyfikując i zmieniając ją nieco przy okazji każdego kolejnego Grilla. Tym razem krakowsko – wrocławscy organizatorzy oprócz krótkich prezentacji dotyczących m.in. tematyki Web 2.0 postanowili kontynuować dyskusję rozpoczętą właśnie na interaktywnie.com w wątku Agencja dobrze z(a)robi. Chętnych zapraszamy do zgłaszania własnych wystąpień na najbliższe spotkanie.

Grill IT jest inicjatywą otwartą, dlatego zachęcam do udziału w najbliższych spotkaniach - czerwcowa tematyka spotkań jest na tyle ciekawa, że warto zarezerwować na nie swój czas. A może znajdą się chętni aby zorganizować Grill IT także w innych miastach?

tagi:
brak
dodane do kategorii:

Komentarze

  1. 1

    Michał Fikus

    05 czerwca 2007 19:39

    Szczerze powiedziawszy wątpię, aby inne miasta się zreflektowały. Potencjał tkwi jeszcze w Warszawie - sporo firm z branży. Jak przeglądam co mamy w Trójmieście, to niestety smutne wnioski się nasuwają. Chociaż chyba po wakacjach pokuszę się o zrobienie rekonesansu - a nóż coś uda się zorganizować.

    Mam nadzieję, na materiały video z Grillów, choć to i tak nawet nie połowa zalet Grilla IT - bo gdzie rozmowy kuluarowe?

  2. 2

    khosis (www)

    06 czerwca 2007 12:48

    "Potencjał tkwi jeszcze w Warszawie"

    Ciekawe skąd taki wniosek? To prawda, że najwięksi Klienci mają biura w Warszawie i tam też z przyczyn oczywistych są polskie oddziały np. sieciówek... ale żeby tak stawiać sprawę? I to samemu będąc spoza stolicy?

    To, że z powodów wymienionych powyżej największe budżety zostają w stolicy nie oznacza chyba, że reszta kraju nie ma nic do zaprezentowania?

    Chyba że to "jeszcze" ma obrazować jakiś trend - w takim razie proszę rozwiń myśl ;)

    Ja się cieszę, że nareszcie coś się dzieje poza Wawą. I bardzo chętnie poznam ludzi z branży choćby tylko dlatego, że wierzę w kooperację jako alternatywę dla wyniszczającej walki konkurencyjnej.

  3. 3

    Mikołaj

    06 czerwca 2007 22:30

    co ty tak tej warszawy nie lubisz :d
    w wwa jest grill tylko sie innovatorium nazywa
    http://www.webkwadrat.pl/innowatorium

  4. 4

    Elsindel (www)

    07 czerwca 2007 15:07

    Ja Wam powiem, jak to wygląda. Pewnego dnia spotyka się kilka osób i zaprasza 20 znajomych (każdy po 5-10) ze studiów, swojej firmy, innych firm.

    I od tej pory już jest nowa cykliczna impreza.

    To było ZASKAKUJĄCO proste w przypadku Grill IT we Wrocławiu - trafiliśmy idealnie. Nie widzę żadnego powodu, żeby miało być inaczej poza Wrockiem -- co najwyżej może być mniej ludzi, jeśli to będzie mniejszy ośrodek (mniej firm, mniej studentów itp.)

    Po prostu spróbujcie, ale UCZCIWIE zaproście dużo ludzi i wyjaśnijcie, o co chodzi -- tym łatwiej jest, że są konkretne przykłady w Warszawie, Wrocku, Krakowie i pewnie innych miastach, prawda?

  5. 5

    Dawid Szczepaniak (profil)

    12 czerwca 2007 09:41

    Dziękujemy wszystkim za przybycie - mam nadzieję, że zgodzicie się z opinią, że było wyjątkowo udanie. Do następnego :)

  6. 6

    khosis (www)

    12 czerwca 2007 11:07

    Niestety nie mogłem zostać do końca i uczestniczyć w rozmowach czysto "kuluarowych", czego szczerze żałuję. Mam nadzieję, że takie spotkania będą odbywały się regularnie i skorzystamy na nich wszyscy.

    Niemniej jednak bardzo podobało mi się to, co chyba Ty Dawid powiedziałeś. Mianowicie, że (my, agencje w Polsce) jesteśmy jak dzieci, które dopiero się uczą otaczającego ich świata. Trudno bowiem mówić o dojrzałym rynku po kilku latach od jego powstania. Poza tym, wszyscy jesteśmy zapatrzeni w firmy z np. USA zapominając o tym, że działamy w polskich realiach ;)

  7. 7

    Dawid Szczepaniak (profil)

    12 czerwca 2007 14:08

    To nie ja powiedziałem :)

Zostaw komentarz

Nie bądź anonimowy. Zarejestruj się! Otrzymasz profil dzięki któremu Twoje komentarze będą bardziej wiarygodne. Będziesz miał również dostęp do newslettera, ofert pracy, forum dyskusyjnego oraz kontaktu do innych zarejestrowanych osób.

strzala strzala strzala

Polecam