Krzysztof Adamus
moje wpisy z interaktywnie.com
O blogu
Pisząc tego bloga mam wielką nadzieję że kiedyś zostanie on odebrany pozytywnie:)
Czytaj całośćNiesamowity serwis agencji reklamowej

- dodał: Krzysztof Adamus / Opcom
Gdy pierwszy raz otworzyłem stronę internetową agencji reklamowej Modernista nie byłem przekonany czy dobrze trafiłem. Strona całkowicie stawia na głowie myślenie o serwisie internetowym. Świetne!
Przekonajcie się sami: www.modernista.com.
Zapraszam także do przeczytania wywiadu z twórcami strony.
- tagi:
- brak
- dodane do kategorii:
- Social media
Zostaw komentarz
Nie bądź anonimowy. Zarejestruj się! Otrzymasz profil dzięki któremu Twoje komentarze będą bardziej wiarygodne. Będziesz miał również dostęp do newslettera, ofert pracy, forum dyskusyjnego oraz kontaktu do innych zarejestrowanych osób.

Komentarze
Piotr Fiećko (profil)
27 marca 2008 12:24tyle tam tego serwisu, co kot napłakał ;)
Wojciech Drath (profil)
27 marca 2008 12:26Ja najpierw przeoczyłem. Na szczęście po chwili wróciłem.
Ktoś powiedziałby, że złamana została "oczywista oczywistość" sieci i po raz kolejny ktoś chce nam wmówić, że "białe jest białe a czarne jest czarne". A czerwone czerwone. Duży respekt dla Modernisty za takie potraktowanie swojego serwisu. Za pokazanie, że wciąż są obszary niezwykłe i niezbadane w sieci i to tuż za rogiem.
Jaka będzie kolejna oczywista nieoczywistość?
GreenSky (www)
27 marca 2008 12:29Faktycznie strona prezentuje całkiem świerze podejście. Ciekawe czy niektórzy klienci nie wychodzą z niej "przypadkiem"
Tomasz Tomczyk (profil)
27 marca 2008 13:42Krazylo juz wczesniej jako case... szkoda ze po wywolaniu adresu raczej nie wiadomo jak to cholerstwo zamknac... przykleja sie na stale do strony az do zamkniecia okna przeglarki... pewnie mocno poprawia dlugosc przebywania uzytkownika na stronie ;-)
Agnieszka Wiącek (profil)
27 marca 2008 14:45niesamowity.. maybe ale czy wygodny w użyciu? na mnie robi wrażenie jakiegoś nieprzyjemnego wirusa.
datasky (www)
27 marca 2008 15:20a mi się podoba... cenie sobie minimal w kreacji :]
Artur Bołtuć (profil)
27 marca 2008 15:27Świetne!
Agencji modernista gratulacje.
Wielu freelancerów korzysta z flickera jako własne portfolio ale to ... wspaniały pomysł
Ireneusz Dworzyński (profil)
27 marca 2008 15:32Pomysł fajny, ale co było jego celem??
Jeśli zwrócenie uwagi branży i ludzi internetu - to udało się, pokazali coś nowego, całkiem innego i bazującego na web 8.0;), czyli po co oprogramowywać swoje własne portfolio skoro można użyć rzeczy ogólnodostępnych i użytecznych.
Jeśli celem istnienia serwisu było dotarcie do klientów i pozwolenie im poznania swojej oferty (w tym także portfolio) - to obawiam się że zwykły użytkownik internetu nawet nie będzie wiedział że odwiedził tę stronę, lub przynajmniej "o co chodzi" :}.
Piotr Fiećko (profil)
27 marca 2008 15:33Zapraszam do przeczytania wywiadu z twórcami strony.
Artur Bołtuć (profil)
27 marca 2008 15:35http://britnista.com/
Paweł Stempniak (profil)
27 marca 2008 16:26Należą się brawa za próbę zmiany zasad gry. Po reakcjach wydaje mi się, że udaną!
Jak mawiają starowinki na Podlasiu:
"The idea doesn't have to be big. It just has to change the world"
Katarzyna Witas (profil)
27 marca 2008 16:29Britnista rządzi :)
Piotr Fiećko (profil)
27 marca 2008 19:04święte słowa :]
mc
27 marca 2008 20:54ciekawe czy teraz wszystkie polskie agencje dopiszą się do polskiej wikipedii
Katarzyna Witas (profil)
27 marca 2008 21:14pewnie wikipedia szybciutko by je wykopała
Nowicki Zbigniew (profil)
27 marca 2008 22:57wykorzystanie sprawdzonych narzędzi w innym celu niż ich pierwotne przeznaczenie to właśnie najpiekniejsza rzecz jaka w Internecie zdarzyć sie może :]
z wikipoedia były już próby dodawania komercyjnych informacji, i skończyły moment po publikacji. widać firmy amerykańskie albo mają więcej zrozumienia względem siebie, lub obecni dodani zostali uznani za wystarczająco zasłużonych dla rozwoju webu, żeby zaistnieć w encyklopedycznym hall of fame.
chyba, że komuś z Was to sie udało?
Tomek W.
28 marca 2008 00:19With the Wikipedia entry still live though "being considered for deletion", Koepke says Modernista! remains unfettered and will continue tweaking and refining its site.
Zbigniew Warakomski (profil)
29 marca 2008 23:02hmm - odnosnie wiki: nic sobie uciac nie dam, ale jestem na 99% pewien, ze swego czasu w stubach widzialem jakas cala kategorie z gospodarka/firmami, sensownie opracowana i nie zapowiadalo sie, ze ma toto wyleciec. ale moze mi sie to przysnilo...
tak czy inaczej - ja bym ich nie konsiderowal for deletion, tylko raczej z naleznym szacunkiem pozwolil pozostac.
respect.
Katarzyna Witas (profil)
31 marca 2008 12:59ależ oczywiście, że rescpect.
Sebastian Winkiel (www)
01 kwietnia 2008 13:11a ja lubię gdy kobieta jest po prostu urocza bez ściemy
Urszula Morga-Mikołajczyk (profil)
01 kwietnia 2008 13:13Ale przecież są już dawno polskie przykłady takich stron np.:
http://portfolio.vvariatzone.com/
http://portfolio.vvariatzone.com/
Urszula Morga-Mikołajczyk (profil)
01 kwietnia 2008 13:14czy: www.animuj.pl
Król Piotr (profil)
01 kwietnia 2008 14:17Jeżeli celem było wywołanie zainteresowania w branży to pomysł fajny, ale IMHO mało odkrywczy (kiedyś na pl.comp.www było kilka stron które bazowały na dawnym komunikacie 404 przedstawianym przez IE), jeżeli to strona skierowana do klientów to chyba się nie sprawdzi..
Zbigniew Warakomski (profil)
03 kwietnia 2008 16:36-> Urszula: zupelnie nie o to chodzi... to, ze ktos powielil wyglad czegos, czy uzyl wiki, to zupelnie co innego....
tu chodzi wlasnie o sposob myslenia o serwisie internetowym - w zasadzie tak, jak napisal Krzysztof: stawia na glowie myslenie o nim.
Iga Mościchowska (profil)
04 kwietnia 2008 17:19Zastanawiam się tylko, dla kogo ma być strona agencji interaktywnej. Wydawało mi się, że dla klientów/potencjalnych klientów. Jeśli mam rację, to modernista właśnie sobie strzelił w kolano. Jeśli dla konkurencji/potencjalnych pracowników, to być może efekt dla modernisty będzie pozytywny (poruszenie u konkurencji, co widać choćby na interaktywnie.com i/lub zainteresowanie potencjalnych pracowników).
Jednak tworząc stronę agencji skupiłabym się na klientach.
(profil)
04 kwietnia 2008 17:33Śmiem twierdzić, że na pewnym etapie rozwoju firmy własny serwis agencji jest mało istotnym narzędziem w pozyskiwaniu klientów, za to bardzo istotnym w pozyskiwaniu pracowników. A to jak bardzo 'inny' jest serwis Modernista i jak świetnie pokazuje zrozumienie mechanizmów webu sprawia, że jest to najlepszy od wielu lat serwis agencji reklamowej.
Zbigniew Warakomski (profil)
04 kwietnia 2008 17:50piszac o przedsiebiorstwach w wiki mialem na mysli to:
http://tnij.com/9AvI
Agnieszka Wiącek (profil)
04 kwietnia 2008 19:10pomysł niewątpliwie innowacyjny, jednak wykonanie wg mnie takie sobie.. kiepskie estetycznie, nieudane pod względem usability
Krzysztof Adamus (profil)
04 kwietnia 2008 19:40
Czyli że co? Flickr jest nieestetyczny, czy YouTube? A Wikipedia ma problemy z użytecznością?Agnieszka Wiącek (profil)
04 kwietnia 2008 19:48wszystko razem jakoś nie gra. nie wiadomo gdzie się zaczyna a gdzie kończy. słowem: ameba.
co do estetyki: "nakładka" serwisu jest zupełnie nieczytelna - i dosłownie, i w przenośni.
Zbigniew Warakomski (profil)
04 kwietnia 2008 23:39agnieszko :)
czy aby nie wlasnie o to chodzi?
Agnieszka Wiącek (profil)
05 kwietnia 2008 08:38też mi to przyszło do głowy, iż jest to metafora internetu. jednak nie podoba mi się tworzenie z serwisu metafory, bo moim zdaniem powinien być użyteczny.
nie mówiąc o nieczytelności... może tak: pomysł jest bardzo niecodzienny etc... jednak mnie ta strona zwyczajnie... nie daje poczucia bezpieczeństwa. mam na niej ciągłe wrażenie, że nie obejrzałam tego co powinnam. i obawę, że aby poznać ich najlepsze realizacje, będę musiała przekopywać się przez masę różnej treści...
Krzysztof Adamus (profil)
06 kwietnia 2008 16:18Pomysł Modernista na własny serwis internetowy na pewno ma swoich zwolenników i przeciwników. A czy jest skuteczny? Sporym sukcesem jest już sam fakt, iż pisze o nim branża marketingowa na całym świecie (jak podaje Adage - w większości pozytywnie).
Modernista zbudował swoją stronę wykorzystując największe ikony Web 2.0: Flickr, Wikipedia, YouTube, Del.icio.us. Tym samym udowodnił, iż potrafi wykorzystać te narzędzia w użyteczny i kreatywny sposób, a przy okazji spowodować spory buzz. To chyba najlepsza rekomendacja dla klientów poszukujących podobnych reakcji u swojej grupy docelowej.
Łukasz Mikulski (profil)
06 kwietnia 2008 17:17Tutaj aż prosi się o definicję marketingu szeptanego z książki Marka Hughes'a o tym samym tytule:
Mój komentarz nosi numerek 34. To chyba też coś znaczy.
Wydaje mi się, że reklama jest dziedziną, gdzie tylko przez zaskoczenie i niezwykłość można przebić się w świecie informacyjnego i marketingowego szumu. Modernista na pewno zapisze się w historii jako innowator. Pokazuje także potencjalnym klientom możliwości koncepcyjne i nieszablonowe myślenie jego twórców.
Wojciech Szymański (profil)
21 kwietnia 2008 23:44strona lekko kontrowersyjna a przez to łatwa do zapmietania, ale jeśli chodzi o usability to dno.
Sebastian Winkiel (www)
09 lipca 2008 14:17Nazwałbym ten projekt 'prowokacją' , idąc dalej tym tropem dochodzę do wniosku, że osobiście nie lubię tanich chwytów, tak jak w sztuce. Szkoda że nie pokazali tam gołej dupy, to by było chociaż odważne, a tak, nuda.